referencje

Moja Mama uważa, że jestem najlepszy,
a ja zawsze wierzę w to co Ona mówi
Diego Maradona

Pan Wojciech jest doskonałym trenerem. Zna się nie tylko doskonale szkoleniu młodych zawodników, ma też intuicję, oraz niezwykłą inteligencję emocjonalną. Umiejętności pedagogiczne oraz cechy charakteru i profesjonalne podejście do pracy stanowią o jego wyjątkowości. Treningi pod okiem Pana Wojtka były dla mojego syna niezapomnianym czasem rozkochania w piłce, ale i niezwykłym treningiem umiejętności sportowych, emocjonalnych i interpersonalnych.

Dorota Bularz

Pani Magdo,

Na wstępie pragnę serdecznie podziękować za możliwość wysłuchania Pani wykładu. Takiej osoby jak Pani mogłabym słuchać cały dzień. Pani przeżycia i doświadczenie pokazały, że z nie jestem tak do końca „z kosmosu”, że jest ktoś kto ma podobne doświadczenia, odczucia i wątpliwości. W czasie Pani wypowiedzi miałam milion pytań i wątpliwości jakie mną targają jako matkę.

Pani naturalność i doświadczenie którym się Pani z nami podzieliła popchnęła mnie do napisania tego maila. Nigdy nikomu jeszcze nie mówiłam tego wszystkiego, zawsze sama jestem ze wszystkimi swoimi wątpliwościami i problemami i powiem szczerze, że jestem tym już trochę zmęczona…

Katarzyna

Panie Wojtku

Na początku chciałabym bardzo podziękować za to, że moi synowie mieli możliwość poznania Pana i trenowania pod okiem takiego trenera jak Pan. Treningi były prowadzone zawsze profesjonalnie i z dużym zaangażowaniem a jednocześnie z osobistym i ciepłym podejściem do każdego zawodnika z osobna. Kiedy chłopcy wspominają trenera Wojtka mówią zawsze z sympatią i szacunkiem. Życzę powodzenia !!!

Nina Kucza

Witam Pani Magdo,

jeszcze raz dziękuję za i Pani prezentację.

Moim zdaniem trafiła ona w tzw. punkt i poruszyła arcyważne tematy a jednym słowem określiłbym ją „wychowanie sportowca w pigułce”.:)

Jeśli chodzi o moja opinię , opartą na przemyśleniach i wielogodzinnych dyskusjach (nawet z samym sobą) prezentacja utwierdziła mnie że pomimo że należę do rodziców "oszołomów" to idę dobrą drogą i moje myślenie nie jest z „czapy” tylko tak właśnie powinno się angażować

Grzegorz
Strona 1 z 2